Ξ styczeń 29th, 2008 | → Comments Off | ∇ Wystawy |
Przebudzenie

Grupa Fotograficzna PROFOTO zaprasza na wystawę fotografii pt PRZEBUDZENIE w Galerii G10 w Miejskiej Bibliotece Publicznej ul.Piłsudskiego 12 w Radomiu. Otwarcie wystawy dnia 5 lutego 2008r o godzinie 18.00
Codziennie rano budzimy się ze snu, biegnąc do pracy oglądamy świat zaspanymi oczami- czynność tą powtarzamy codziennie. Są takie dni gdy wstajemy o 3 rano, gdy inni smacznie sobie jeszcze śpią, myjemy się w pośpiechu, mała kawa, ciężki plecak ze sprzętem na grzbiet i szybka jazda autem do wybranego wcześniej miejsca…
Po co?
Aby zobaczyć pierwsze promienie wschodzącego słońca, które muskają swoim światłem różnorodne formy roślinne, aby poczuć zapach porannej rosy, zobaczyć jak świat budzi się ze snu. Aby uchwycić ten ulotny, zamglony obraz widziany zaspanymi oczami… nie ma nic piękniejszego.
Wracając do domu ma się to wspaniałe uczucie, że uczestniczyło się w czymś wyjątkowym i widziało się to, co inni nigdy nie zobaczą. Znów przypomina nam się powiedzenie, że nie wystarczy rano wstać, trzeba się jeszcze obudzić!
Ξ styczeń 23rd, 2008 | → Comments Off | ∇ Wystawy |
XXXI Doroczna Wystawa Członków i sympatyków Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego miała miejsce w Klubie Środowisk Twórczych “ŁAŹNIA” ul. Żeromskiego 56 w Radomiu.
Otwarcie wystawy odbyło się 19 stycznia 2007. godz. 18.oo
Przybyłych gości przywitał Dyrektor KŚT Łaźnia Paweł Kowalski a wystawę otworzył Prezes RTF Leszek Jastrzębiowski.
Niniejszą wystawę zasiliły zdjęcia naszej Grupy Fotograficznej a prace Huberta Bedyka trafiły do informatora promującego wystawę.


Ξ styczeń 22nd, 2008 | → Comments Off | ∇ Plenery |
Pewnego dnia kolega Paweł namówił nas na “fotografię bez obiektywu” w której zamiast “szkła” mamy cieńką blaszkę z małą dziurką.
Zasada tego sposobu fotografowania jest bardzo prosta. W aparacie należy zamontować zamiast obiektywu cieńką blaszkę z otworkiem o bardzo małej średnicy.
Światło przechodząc przez ten mały otworek, tworzy wewnątrz aparatu fotograficznego (na matówce), obraz wystarczająco mocny, by naświetlić materiał światłoczuły.

Obraz, który powstanie jest bardzo miekki wręcz nieostry. Głębia ostrości (o ile możemy w tym przypadku mówić o “ostrości”) jest praktycznie od zera do nieskończoności, czyli wszystkie plany są tak samo “ostre”.
Generalnie na matówce aparatu fotograficznego nic nie widac, kadrowanie odbywa się na tzw wyczucie. W słoneczny dzień okazuje się, że widać conieco i kadrowanie jest łatwiejsze. Z ogniskową obiektywu otworkowego jest identyczne jak w przypadku obiektywów szklanych. Im dłuższa ogniskowa, tym węższy kąt widzenia obiektywu. Gdy umieścimy otworek 50 mm przed materiałem światłoczułym to otrzymamy obraz podobny do tego, jakbyśmy mieli obiektyw szkany o takiej samej ogniskowej. Odległość małoobrazkowym Canonie blaszki od filmu wynosi około 44mm. Ma to niemałe znaczenie w obliczeniu optymalnej średnicy otworka przy, której otrzymany obraz będzie najbardziej ostry.

Po obliczeniach okazało się, że optymalną średnicą otworka dla mojej kamery jest około 0,24mm.W obliczaniu optymalnej średnicy otworka można posłużyć się którymś z dostępnych kalkulatorów. Bardzo dobry jest udostępniany darmowo na stronie http://www.pinhole.cz/en/pinholedesigner/ natomiast w trybie on-line skorzystać można z kakulatora na stronie http://www.mrpinhole.com/.

Kolejnym problemem okazał się pomiar światła. Światłomierz kamery otworkowej zrobionej z EOSa działa, ale należy go odpowiednio przedłużyć ze względu na efekt Schwarzschilda (Pozorna utrata czułości filmu przy bardzo krótkich i bardzo długich czasach naświetlania). Do pomiaru czasu ekspozycji można zastosować cyfrową lustrzankę do której dokręca się dekielek z otworkiem. Kilka testowych zdjęc pozwala ustalić orientacyjny czas naświetlania, który okazuje się bardzo długi, nawet czasem do ok 12s. Statyw jest niezbędnym atrybutem fotografa otworkowego.
Efekty jakie udało nam się uzyskać są dość zadowalające. Złapaliśmy bakcyla a fotografowanie analogiem zyskało nowy tajemniczy “wymiar”.
